Boomway.pl Lider przedsiębiorczości
Infolinia: 535 502 570

Aktualności

Kredytowa wiosna

Wiosna to jak co roku okres kredytowych żniw dla banków. Co chwilę pojawiają się nowe oferty kredytów hipotecznych a każda kolejna wydaje się przebijać poprzednią.  Marże w złotówkach na poziomie 0,79% czy w Euro na poziomie 1,3% zaczynają przypominać czasy sprzed kryzysu. Czy jednak te oferty na pewno są takie same?

 

 

Wszechobecny Cross Selling

W obecnej chwili w 90% banków spotkać możemy dwie oferty dla Klientów. Pierwsza jest ofertą standardową, a druga ofertą promocyjną. Ofert standardowych banki praktycznie nie sprzedają, gdyż odbiegają one znacząco od tych reklamowanych. Większość Klientów wybiera oferty promocyjne. Ważne jest jednak aby dokładnie zapoznać się z ich warunkami. Nie dopełnienie któregokolwiek z warunków promocji może spowodować, że warunki naszego kredytu drastycznie się zmienią. A wszystko związane są z tzw. cross sellingiem, po polsku zwanym sprzedażą krzyżową a potocznie mówiąc sprzedażą dodatkowych produktów przez bank.  Kredyty hipoteczne w chwili obecnej „opakowane” są w różnego rodzaju konta, karty kredytowe, ubezpieczenia czy fundusze inwestycyjne. Zakup tych dodatkowych produktów umożliwia nam skorzystanie z tańszej oferty kredytowej. Trzeba jednak dokładnie policzyć, czy za te dodatki nie zapłacimy więcej niż oszczędzimy na racie kredytowej. Czasem warto wybrać wyżej oprocentowany kredyt, który w ostatecznym rozliczeniu może okazać  się tańszy.

Za co dodatkowo zapłacę?

Podstawowym produktem dołączonym do każdego kredytu hipotecznego jest konto. Może być ono bezpłatne, tak jak jest to np. w ING (rachunek internetowy), Nordei czy Alior Banku. Z drugiej strony konto może kosztować aż 21 PLN (konto DB Life w Deutsche Banku) czy 15 PLN (konto L w Fortis Banku). Miesięczny koszt prowadzenia rachunku może znacząco wpłynąć na ogólny koszt kredytu. Drugim z produktów jest karta kredytowa. Tu mamy do czynienia przeważnie z opłatą roczną w przedziale 40-250 PLN, w zależności od rodzaju karty. Często korzystniejsza oferta bankowa zależna jest od wykupienia dodatkowych ubezpieczeń, np. ubezpieczenia na życie (np. aby uzyskać marżę na poziomie 1,4% w Euro w Banku DNB Nord) czy ubezpieczenia od utraty źródła dochodu (aby uzyskać 0% prowizji w PKO BP). W Deutsche Banku, Banku Ochrony Środowiska czy Banku Gospodarki Żywnościowej możemy dodatkowo obniżyć oprocentowanie naszego kredytu wykupując jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych (Skandia, Union Investments itp.).

Jakie mogą  być warunki promocji?

Decydując się na promocyjną ofertę bankową pamiętajmy, by dokładnie zapoznać się z warunkami promocji. Bardzo często stanowią one jedynie załącznik do umowy kredytowej a tak naprawdę to właśnie one zawierają najważniejsze informacje. Przykładowo aby w Fortis Banku skorzystać z promocyjnej oferty w PLN z marżą na poziomie 0,79% przez pierwsze 3 lata i 1,29% po tym okresie musimy:

1) Przez 5 lat utrzymywać w banku otwarty rachunek osobisty

2) Przez 5 lat dokonywać spłaty rat kredytowych przez otwarty rachunek

3) Zasilać otwarty rachunek kwotą nie mniejszą niż 1% wartości kredytu miesięcznie (jeśli więc mamy kredyt na 300.000 PLN, musimy na wspomniany rachunek wpłacać minimum 3.000 PLN)

4) Dokonywać na otwartym rachunku przez pierwsze 5 lat minimum 5 transakcji bezgotówkowych miesięcznie

Dla osoby, która zdecyduje się na przeniesienie rachunku do banku, nie powinno to stanowić problemu. Uważać jednak muszą osoby, które chcą wykorzystywać ten rachunek tylko do spłaty kredytu. Zasady promocji dokładnie określają, że bank zwiększy nam marżę kredytu do poziomu 1,99% w przypadku nie spełniania zasad promocji.

Z podobną sytuacją możemy się spotkać w Banku DNB Nord, Deutsche Banku, Banku Millennium czy Multibanku i mBanku. Należy w każdym przypadku dokładnie przestudiować warunki promocji, aby potem nie być zaskoczonym zmianą warunków przez bank.

Jak porównać oferty?

W chwili obecnej dokładne porównanie ofert kredytowych może stanowić większy problem niż jeszcze 2 lata temu. Ze względu na koszty związane z koniecznością zakupu dodatkowych produktów pod uwagę trzeba wziąć nie tylko oprocentowanie kredytu czy prowizje, ale także opłaty za prowadzenie konta, kartę kredytową czy koszty dodatkowych ubezpieczeń. Przy tak skomplikowanym procesie porównania z pewnością dobrze jest zasięgnąć rady i opinii osób, które już przeszły procedurę kredytową a najlepiej specjalisty, który zwróci nam uwagę na wszystkie aspekty i koszty związane z kredytem.

 

Autor Sławomir Piotrowski – Vice Prezes Multispektrum Sp. z o.o.

Wróć do strony głównej